Właściciel Wizz Aira chce podbić kolejny kontynent. Szansę stworzył koronawirus

Indigo Partners, spółka która stworzyła m.in. Wizz Aira i kilka innych tanich linii na świecie, chce ruszyć na podbój kolejnego kontynentu. Tym razem obrała na cel Australię i wszystko wskazuje na to, że szybko zapełni miejsce, jakie w tym regionie zostawi po sobie Virgin Australia.

Indigo Partners jest silnym graczem na rynku niskokosztowych przewoźników. Fundusz inwestycyjny jest założycielem i udziałowcem takich linii jak m.in. Frontier Airlines, Volaris, JetSmart czy Wizz Air. Teraz okazuje się, że koncern nie zwalnia tempa i najprawdopodobniej stworzy zupełnie nową markę.

Jak informuje portal Simple Flying, spółka złożyła wniosek o przyznanie certyfikatu dla przewoźników lotniczych w Australii. Jeśli zostanie on rozpatrzony pozytywnie, droga do uruchomienia nowej linii lotniczej będzie stała otworem.

Wcześniej, dużo mówiło się o tym, że Indigo Partners połakomi się na kupno Virgin Australia – linii, która z powodu koronawirusa popadła w gigantyczne problemy finansowe i ogłosiła bankructwo. Spółka już w 2018 roku próbowała przejąć udziały w tej linii, więc wydawali się być oczywistym kandydatem do przejęcia przewoźnika w czasie kryzysu.

Jednak w sytuacji, gdy będą mogli założyć własną linię, udział w licytacji staje pod znakiem zapytania.

– W scenariuszu, w którym Virgin Australia została kupiona przez inną firmę niż Indigo Partners, a nowi właściciele decydują się zaprzestać produkcji marki Tigerair i pozostawić Virgin Australia jako linię lotniczą z pełną obsługą, na rynku może pojawić się luka dla trzeciej linii lotniczej, np. taniego przewoźnika należącego do Indigo Partners. To może być konkurencja dla Jetstar. Ale musieliby mieć bardzo dobrą strategię i prawdopodobnie nadal byłoby pewne nasycenie rynku – komentuje Matt Gramah z Australian Frequent Flyer w rozmowie portalem.

W tym kontekście warto przypomnieć, że o strategię koncern raczej nie musi się martwić. Współzałożycielem Indigo Partners jest Bill Franke – uznawany branży za guru w zakresie tanich linii lotniczych. Choć nie przepada za wywiadami, w swoim fachu niemal nie ma sobie równych.

Czy to oznacza, że podejmie wyzwanie stworzenia nowej marki na australijskim rynku? Wszystko wskazuje na to, że tak. A my z zaciekawieniem będziemy obserwować tę batalię. Wszak na wojenkach tanich linii zazwyczaj najlepiej wychodzi nie kto, inny jak pasażer.

źródło: fly4free.pl

Admin Zetolot.pl

Założyciel portalu Zetolot.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *