Wizz Air uziemia część samolotów! Mniejszy wzrost w Polsce, skupi się na 2 lotniskach

– Jeśli na lotnisku w Krakowie zacznie brakować przepustowości, będziemy w szybszym tempie rozwijali się z lotniska w Katowicach – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Jozsef Varadi, prezes Wizz Aira. Przyznaje też, że w związku z koronawirusem węgierska linia planuje mniejszy wzrost liczby pasażerów na polskim rynku, choć w dalszym ciągu oczekuje, że wyniesie on ok. 20 procent w skali roku. Oczywiście, trzeba pamiętać w tym kontekście, że sytuacja jest dynamiczna – tymczasowo Wizz Air uziemił bowiem kilkanaście swoich samolotów.

Tak jak inne linie, Wizz Air przeżywa kłopoty związane z epidemią koronawirusa we Włoszech, ale też w innych krajach. We wtorek węgierska linia ogłosiła, że tymczasowo zawiesi wszystkie połączenia ze swojej siatki połączeń z i do Włoch, a także Izraela. Co to oznacza dla przewoźnika? Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, w związku z odwołaniem dużej liczby lotów Wizz Air tymczasowo uziemi aż 18 samolotów ze swojej floty, z tego aż 7 w Polsce!

Trudno na razie oszacować, jak mocno w związku z tym skurczy się oferta Wizz Aira w naszym kraju. W rozmowie z Fly4free.pl przeprowadzonej w zeszły czwartek, prezes Wizz Aira przyznaje, że problemy ze spadkiem zainteresowania lotami do Włoch i innych krajów wpłyną na liczbę pasażerów, których Wizz Air przewiezie w tym roku w Polsce.

–  Pierwotnie planowaliśmy zwiększenie oferowania z Polski w 2020 roku na poziomie 23 procent. Teraz uważamy, że będzie one nieco mniejsze, ale wciąż wyniesie ok. 20 procent w skali roku. To i tak bardzo duży wzrost – planujemy w tym roku zwiększyć liczbę pasażerów przewiezionych w Polsce z 10 do 12 mln ludzi. Mamy już zaplanowane dodanie 2 nowych samolotów do bazy w Krakowie, a kilka dni temu w naszej bazie w Warszawie pojawił się pierwszy Airbus A321neo – mówił nam Varadi.

Jednocześnie szef Wizz Aira dodaje, że w przypadku naszego kraju kluczowe dla Wizz Aira są lotniska w Krakowie oraz w Pyrzowicach. Co prawda na tym drugim lotnisku Wizz Air w ubiegłym roku nie rozwijał się w bardzo szybkim tempie, jednak może się to zmienić – głównie z powodu na problemy z przepustowością lotniska w Balicach. Co ciekawe, mimo tych informacji Wizz Air planuje duży rozwój na lotnisku w Krakowie – kilka dni temu pojawiły się nieoficjalne informacje, w myśl których do końca 2021 roku w Balicach Wizz Air chciałby zbazować aż 10 samolotów.

– W naszej strategii stawiamy na równomierny rozwój lotnisk w Katowicach i Krakowie na południu Polski, choć oba te lotniska nieco różnią się od siebie profilem – Kraków to bardziej pasażerowie przylatujący, a Katowice – wylatujący z Polski. Jeśli zdarzy się sytuacja, że w Krakowie zacznie brakować przepustowości, będziemy w szybszym tempie rozwijali się z lotniska w Katowicach – mówi Varadi.

W nadchodzącym sezonie letnim Wizz Air planuje uruchomić kilkanaście nowych tras z Polski, choć przyszłość niektórych stoi pod znakiem zapytania ze względu na rozwój koronawirusa we Włoszech. Tak jest choćby z połączeniem z Warszawy do Bolonii (planowany start 2 czerwca) czy z Krakowa do Mediolanu Malpensa (planowany start 1 lipca). Na liście nowych tras są też m.in. połączenia do Werony i Bolonii z Krakowa (planowany start 1 sierpnia).

W te wakacje Wizz Air planuje uruchomić m.in. połączenia z Warszawy na Teneryfę, do Madrytu i do Turku, z Krakowa – do Trondheim, Barcelony, Bergen, Haugesund, Stavanger i Tromso, z Gdańska – do Bari i na szwedzkie lotnisko Skelleftea. Z kolei z Katowic pierwotnie Wizz Air planował uruchomienie lotów do Malagi, jednak wycofał się z tej trasy – zamiast tego przewoźnik poleci do Palma de Mallorca.

Jednocześnie trzeba też pamiętać, ze Wizz Air w ostatnim czasie mocno grzebał w swoim rozkładzie lotów – na części tras zredukował liczbę lotów, na innych skończył latać wcześniej od pierwotnych zapowiedzi

źródło: fly4free.pl

Admin Zetolot.pl

Założyciel portalu Zetolot.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *