To się nie może udać? Eksperci od lotniczych bankructw zakładają tanią linię!

Air Berlin, Alitalia, Jet Airways – lista przewoźników ze stajni Etihad, którzy zniknęli z rynku lub znaleźli się na krawędzi jest doprawdy imponująca. Czy teraz będzie inaczej? Luksusowy przewoźnik z Abu Zabi chce stworzyć… własną wersję Ryanaira z Zatoki Perskiej!

Dawno minęły czasy, gdy linia Etihad była uznawana za synonim luksusu. Nietrafione inwestycje we własną siatkę, ale też w innych przewoźników, z których większość… zniknęła już z rynku lub tak jak Alitalia, trzyma się tylko dzięki rządowej kroplówce, sprawiły, że przewoźnik znalazł się pod kreską. Jak podsumowuje branżowy portal One Mile At A Time, od 2016 roku przewoźnik zanotował straty wynoszące w sumie ponad 6 mld USD!

W związku z tym luksusowa linia z Abu Zabi zaczęła ciąć koszty i wprowadziła plan restrukturyzacyjny, który ma sprawić, że linia znów będzie rentowna. To jednak długi i żmudny proces – według ostatnich doniesień, Etihad ma zacząć zarabiać pieniądze dopiero… w 2023 roku. A najnowszym pomysłem, dzięki któremu linia z Zatoki ma stanąć na nogi, jest stworzenie własnej taniej linii lotniczej, czyli arabskiego odpowiednika Ryanaira. Jak ma wyglądać formuła tej linii?

Partnerstwo z Air Arabia

Jak donosi serwis Flightglobal, Etihad zamierza zawiązać spółkę joint-venture z tanią linią Air Arabia (której główną bazą jest Szardża) i na tej podstawie stworzyć swojego low-cost z bazą w Abu Zabi. Linia ma sie nazywać Air Arabia Abu Zhabi, a przewoźnik chce w ten sposób rozwijać stale rosnący rynek tanich lotów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nie ma jeszcze podanej daty startu przewoźnika, siatki połączeń ani też floty, jaką będzie operowała nowa tania linia.

Dla linii Air Arabia nie będzie to pierwszyzna, bo podobne spółki joint-venture ma już w Maroku i Egipcie.

Etihad już w ramach restrukturyzacji podjął pewne działania, które zbliżają go bardziej do taniej linii niż flagowego przewoźnika: wprowadził płatne posiłki, taryfy z samym bagażem podręcznym, a także usunął z części samolotów ekrany do systemów rozrywki pokładowej.

źródło: fly4free.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *