To mogą być ostatnie miesiące Alitalii! Koniec kroplówki i ostre słowa: “Inwestor albo koniec firmy”

Dwaj najwięksi faworyci do przejęcia linii nie są już zainteresowani, a włoski rząd jasno mówi, że jeśli nie znajdzie się potencjalny kupiec, to w połowie roku zamknie nierentownego przewoźnika. W ostatnich latach Alitalia wydaje się być workiem bez dna.

Alitalia jest jedną z najbardziej znanych linii lotniczych w Europie, ale wydaje się, że Włosi mają już powoli dosyć jej ratowania. Kwoty, jakie przewoźnik otrzymuje od włoskich podatników, są porażające. Zaczęło się w maju 2017 roku, gdy do znajdującej się na krawędzi bankructwa linii wprowadzono zarząd komisaryczny, a włoski rząd dał Alitalii pomostową pożyczkę w wysokości 300 mln EUR. Kilka miesięcy później, czyli w październiku, rząd dołożył kolejne 600 mln EUR. Wystarczy? Niekoniecznie, skoro według różnych wyliczeń Alitalia traci ponad 2 mln EUR dziennie. Stąd pojawiła się konieczność udzielenia kolejnej pożyczki i to znów niemałej. Tym razem “pożyczka” wyniesie 400 mln EUR (jej szczegóły są obecnie uzgadniane), a jeśli podsumujemy całą kwotę, to jest to aż 1,3 mld EUR, czyli ponad 5,5 mld PLN! A według agencji Reuters koszty ratowania linii są znacznie większe – wliczając pokrywanie strat nierentownej od lat linii jest to kwota rzędu grubo ponad 36 mld PLN.

Ale… to koniec. Minister przemysłu Stefano Patuanelli kilka dni temu powiedział, że to już ostatni raz, gdy rząd pomaga przewoźnikowi i jeśli nie uda się znaleźć inwestora do połowy roku, linia zostanie zamknięta.

– Mamy pół roku na uratowanie Alitalii, co w tym przypadku oznacza znalezienie inwestora. Wtedy bowiem kończy się mandat komisarza i skończą się fundusze – Alitalia nie dostanie żadnych nowych pieniędzy – mówi minister.

A jak jest z inwestorami? Raczej kiepsko.

Lufthansa już nie chce przejmować Włochów

W ostatnich dniach z zainteresowania przejęciem Alitalii wycofali się dwaj dotychczasowi faworyci: to Lufthansa oraz Ferrovie dello Stato, czyli państwowy przewoźnik kolejowy. W tej sytuacji na placu boju pozostał tylko jeden zainteresowany inwestor, czyli fundusz inwestycyjny Atlantia, należący do znanej rodziny Benetton. Z pewnością dla Alitalii najlepszym rozwiązaniem byłby solidny sojusz z Lufthansą, jednak nie udało się głównie ze względu na silną pozycję związków zawodowych. Niemcy twierdzili bowiem, że przejęliby Alitalię tylko pod warunkiem solidnej restrukturyzacji, zwolnienia części pracowników i likwidacji nierentownych tras, temu zaś mocno sprzeciwiali się pracownicy.

Jaka przyszłość czeka Alitalię? Zobaczymy w najbliższych miesiącach.

źródło: tanie-loty.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *