Ta Polka przeżyła najgorsze wakacje all inclusive na świecie! Nie czytaj, jeśli jesteś wrażliwy (zdjęcia)

Czy wakacje all inclusive mogą być koszmarne? Niestety może się tak zdarzyć. Ta kobieta może coś o tym powiedzieć, bo miała wyjątkowego pecha. A miało być tak pięknie!

Koszmarne wakacje

Historię wczasowiczki opisał portal o2.pl, z którym kobieta za pośrednictwem formularza nawiązała kontakt. Opisała swoje koszmarne wakacje. Pani Agnieszka wakacje spędzała na Djerbie, czyli w Tunezji. Była tam ze swoim chłopakiem. Zarezerwowali pobyt w 4* hotelu. Już po przyjeździe okazało się, że ośrodek znajduje się w pobliżu oczyszczalni ścieków. Co dało się odczuć (i to dosłownie). Redakcja Tanich Lotów skontaktowała się z Panią Agnieszką, aby poznać szczegóły felernego wyjazdu. Wakacje w koszmarnym hotelu Dar el Manara nie kosztowały mało. Ale jak informuje wczasowiczka głównym kierownikiem zamieszania jest biuro podróży Itaka.

W całym ośrodku znajdowały się dużych rozmiarów insekty, które biegały dosłownie wszędzie. Goście sami musieli rozprawiać się z karaluchami.

Pani Agnieszka opisywała:

Podłogach co chwila biegały karaluchy. Musieliśmy sami się ich pozbywać, a ich zwłoki ciągle leżały na korytarzach. Zgłaszaliśmy też ich obecność obsłudze hotelowej.

Mało tego. Na korytarzu roiło się też od mrówek.

Kolejnym problemem były nieustające remonty. Na tyle głośne, że turyści nie mogli nawet spokojnie usnąć.

Pani Agnieszka dodaje:

Prace słychać było praktycznie od 5.30 rano do 23.00 wieczorem. Ciężko było się wyspać, a co dopiero wyluzować. Byliśmy zapewniani, że hotel był całkowicie remontowany w 2017 roku. Jak widać, niekoniecznie.

Opcja all inclusive też okazała się oszustwem. Wszelkie zapewnienia co do ilości i jakości posiłków, a także ilości restauracji na terenie hotelu okazały się nieprawdziwe. Również obsługa hotelowa pozostawiała wiele do życzenia.

Relacjonuje dalej wczasowiczka:

Jedzenie było przykrywane firankami, żeby nie siadały na nie muchy. W całym hotelu było mnóstwo owadów i robaków. Poza karaluchami w pokojach chodziły też mrówki. Przykra niespodzianka czekała na nas na plaży, gdzie miały być nieograniczone napoje i drinki. Na miejscu okazało się, że do picia dostać można było jedynie wodę i kilka innych napojów bezalkoholowych ze zwykłego nalewaka.

Obecnie wszyscy wczasowicze złożyli oficjalne skargi, a także pismo do Rzecznika Praw Konsumenta. Planują także pozew zbiorowy w sądzie.

Pani Agnieszka chce nam również udostępnić dokument reklamacji i odpowiedź biura podróży na skargi wczasowiczów, a także kilka zdjęć od osób, które były na turnusie w tym samym tygodniu. Zatem czekamy. Jak tylko otrzymamy materiały, uzupełnimy tekst artykułu.

EDIT:

Pani Agnieszka w wysłanym do redakcji Tanie Loty mailu relacjonuje:

Generalnie to jesteśmy zdania że hotel nie jest aż tak winny jak biuro podróży. To właśnie biuro podróży podaje w dalszym ciągu kłamliwe informacje, a do naszej grupy dołączają kolejne oszukane w następnych tygodniach osoby. Z informacji jakie turyści nam przekazują wynika, że w dalszym ciągu nic się nie zmieniło. Ceny za hotel wcale nie są niskie gdyż osobiście płaciłam 2300 zł za osobę. A za tą cenę wymaga się jednak czegoś. Dodatkowo fakt, że Itaka na swojej stronie nie zamieszcza w ogóle naszych opinii o hotelu Dar el Manara. Zamieszczone są tylko opinie pozytywne. Mimo że każdy z nas otrzymał po wyjeździe linka do oceny hotelu i każdy opisał w swojej ocenie wszystko szczegółowo, to jednak opinie te nie zostały zamieszczone na stronie.

źródło: tanie-loty.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *