Szef Wizz Aira: Chcemy latać z Polski do Petersburga czy Armenii, ale blokuje nas polski rząd

Chcecie tanich lotów z Polski do Petersburga, Armenii czy Azerbejdżanu? Według szefa Wizz Air, przynajmniej na razie może to być niemożliwe. Powód? – Uważam, że w sytuacji, gdy Polska potrzebuje większej konkurencji na rynku lotniczym, polski rząd faworyzuje LOT – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Jozsef Varadi.

W ostatnich miesiącach Wizz Air bardzo aktywnie wchodzi na nowe rynki, które do tej pory były niedostępne dla wielu tanich linii lotniczych. Niestety, na razie omija on Polskę. Cieszyliście się, tak jak my, z wprowadzenia darmowych e-wiz do Petersburga? Wizz Air w pierwszym rzucie ogłosił, że od lipca uruchomi stąd 4 nowe trasy: niestety, zamiast z Warszawy czy Krakowa, poleci do Petersburga z Wilna, Bukaresztu, Sofii i Bratysławy.

Podobnie rzecz ma się z Armenią: tu na dobry początek węgierska linia poleci do Erywania z Wiednia i Wilna.

Jest też możliwość uruchomienia lotów z Warszawy do Baku, czyli stolicy Azerbejdżanu – o zgodę na uruchomienie tej trasy Wizz Air zgłosił się do ULC, jednak tu też procedura jest na tyle skomplikowana, że trudno powiedzieć, czy i kiedy trasa zostanie uruchomiona. Dlaczego Wizz Air omija Polskę przy swoich nowych najciekawszych kierunkach? – pytamy Jozsefa Varadiego, prezesa węgierskiej linii.

– Prawda jest taka, że bardzo chcielibyśmy latać z Polski do Petersburga, ale na razie to niemożliwe. Potrzebujemy wsparcia polskiego rządu, który powinien wskazać nas jako przewoźnika desygnowanego na tej trasie. Wysłaliśmy wniosek w tej sprawie i czekamy, ale nie spodziewam się pozytywnej odpowiedzi – mówi Varadi.

Jak na razie jedyną linią, która lata do tego miasta z Polski jest LOT. Czy loty do Petersburga może realizować więcej przewoźników?

– Moim zdaniem tak. Wiele krajów wyznaczyło nas jako desygnowanego przewoźnika do Petersburga i uważamy, że Polska powinna zrobić tak samo. Uważam, że polski rząd faworyzuje w tej sytuacji LOT, podczas gdy Polska potrzebuje większej konkurencji na rynku lotniczym, który daje pasażerom większe możliwości wyboru – mówi Varadi.

I dodaje, że podobnie wygląda sytuacja w przypadku ewentualnych lotów z Polski do Armenii i Azerbejdżanu, gdzie także niezbędne jest wsparcie ze strony Polski i wytypowanie desygnowanej linii lotniczej.

Varadi o przejęciu Condora przez PGL: Nic dobrego z tego nie wyjdzie

Szefa Wizz Aira spytaliśmy też o jeden z jego ostatnich wywiadów, w którym mocno skrytykował przejęcie niemieckiego Condora przez PGL. W rozmowie z nami był już bardziej umiarkowany.

– Nie chcę wydawać sądu na temat tej transakcji. Uważam tylko, że LOT to nie jest płynna finansowo linia, bo jest wspierana przez rząd. Teraz przejęła Condora, czyli linię, która potrzebowała wsparcia niemieckich podatników. Z takiego połączenia nie może wyjść nic dobrego – powiedział Varadi.

źródło: tanie-loty.com.pl

Admin Zetolot.pl

Założyciel portalu Zetolot.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *