Szef AirAsia X obiecuje, że niedługo z Europy do Australii polecimy za 1800 PLN w obie strony!

Po kilku miesiącach niepewności, ostatecznie w środę turecka linia AtlasGlobal zaprzestała działalności i zapowiedziała pracownikom, że w czwartek nie muszą przychodzić do pracy. Wniosek o bankructwo przewoźnik złoży w najbliższych dniach. Jest to oczywiście hitowa deklaracja, ale pamiętajmy też o tym, że przedstawiciele azjatyckiej linii już wiele razy obiecywali nam wizje przywrócenia lotów do Europy. Choć tym razem ponoć są mocno zdeterminowani, bo w grę wchodzi ambicjonalna rywalizacja z singapurską linią Scoot. Po kilku miesiącach niepewności, ostatecznie w środę turecka linia AtlasGlobal zaprzestała działalności i zapowiedziała pracownikom, że w czwartek nie muszą przychodzić do pracy. Wniosek o bankructwo przewoźnik złoży w najbliższych dniach.

O problemach tureckiej linii było głośno już w listopadzie, gdy z powodu trudności finansowych przewoźnik zawiesił wszystkie operacje na ponad miesiąc. Linia wznowiła działalność 21 grudnia i zapowiedziała, że będzie przechodziła restrukturyzację. Ostatecznie jednak nic ona nie dała – w środę władze przewoźnika spotkały się ze swoimi pracownikami i poinformowały ich, że w czwartek nie mają po co pojawiać się w pracy.

W rozmowie z australijskim magazynem “Escape” zobowiązał się on m.in. że linia… uruchomi loty z Bangkoku do Pragi (deklaracja numer 2548) pod koniec 2020 roku, a innymi trasami z Europy do Tajlandii, o których myśli przewoźnik to Wiedeń, Barcelona i Londyn.

Jednak najciekawsza deklaracja dotyczy cen – Ismail był pytany m.in. o konkurencyjne singapurskie linie Scoot, które w ostatnim czasie oferowały bilety w promocyjnych cenach z Aten do Australii (z przesiadką w Singapurze) za 339 AUD (ok. 880 PLN) w jedną stronę. Zdaniem Ismaila… to nie jest jakaś bardzo niska cena.

– Wydaje się, że to dość drogo. Moim zdaniem możemy zaoferować pasażerom lepszą ofertę. Ceny biletów muszą zachęcać ludzi, dlatego to zdecydowanie będzie ten przedział cenowy, a może nawet taniej – mówi Ismail.

I dodaje, ze po odebraniu nowych samolotów, AirAsia X mogłaby w 2021 roku lub później uruchomić jeszcze jedną trasę z Pragi – tym razem do Kuala Lumpur w Malezji. Szacunkowy czas przelotu między oboma lotniskami to ok. 13 godzin.

Brzmi to absolutnie fantastycznie, ale w przypadku AirAsia i obietnic lotów do Europy trzeba zachować daleko posuniętą ostrożność.

źródło; fly4free.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *