Środkowy fotel zostanie już zawsze pusty? To całkiem możliwe, ale jest haczyk

Delta Airlines zdecydowała się wprowadzić nowe przepisy na pokładach swoich samolotów. Zgodnie z wdrożonymi zasadami bezpieczeństwa, środkowe miejsce pomiędzy pasażerami pozostanie puste, by w miarę możliwości ograniczyć kontakt pomiędzy obcymi sobie osobami. Ale czy taki przepis ma szansę utrzymać się dłużej niż przez kilka tygodni?

Zgodnie z komunikatem Delta Airlines, już za kilka dni na pokładach tych samolotów zaczną obowiązywać nowe przepisy. Najważniejszym z nich jest fakt, że wszystkie środkowe miejsca będą automatycznie niedostępne dla pasażerów. Dlatego każdy, kto zdecyduje się na lot z Delta Airlines, będzie miał gwarancje, że koło niego nie usiądzie żaden obcy pasażer.

Może, ale nie musi to jednak dotyczyć rodzin czy grup znajomych. Jeśli i tak wybieracie się gdzieś razem, po skontaktowaniu się z przewoźnikiem będziecie mogli zająć miejsca obok siebie. W przeciwnym wypadku system rozdzieli was,  zostawiając środkowe miejsce wolne.

Decyzja będzie obowiązywać od 13 kwietnia do 31 maja. Jak jednak nietrudno się domyślić, obecnie popyt na podróże lotnicze jest bardzo niewielki, więc linii łatwo jest wprowadzić i stosować się do takich przepisów. O wiele ciekawsza będzie sytuacja, gdy świat zacznie powoli wracać do normy, a każde wypełnione siedzenie w samolocie będzie dla przewoźników na wagę złota.

Oczywiście trzeba też nadmienić, że to nie jedyne obostrzenia, jakie w ostatnim czasie wprowadziły linie lotnicze, które jeszcze w ogóle wykonują jakieś operacje. Niektóre wymagają obowiązkowych maseczek ochronnych na twarz od wszystkich pasażerów i niemal wszystkie sprawdzają swoim klientom temperaturę, a później wpuszczają ludzi na pokład małymi grupkami. Zmieniła się także forma i sposób wydawania posiłków. Najczęściej pasażerowie zamiast ciepłego posiłku otrzymają kanapki lub inne danie na zimno. Wszystko jest oryginalnie zafoliowane i albo wydawane na pokładzie albo wręczane podczas wchodzenia do samolotu. Na Tajwanie zadbano także o stewardesy, które mają teraz mieć pełną odzież ochroną – specjalne okulary, rękawiczki, maseczki i kombinezon. I wiele z nich na pewno zostanie z nami na dłużej.

Środkowy fotel będzie pusty już zawsze?

Ale czy zaostrzanie obostrzeń i coraz to nowsze sposoby na walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, oznacza, że środkowy fotel w samolotach, które mają układ siedzeń 3 + 3 może odejść do lamusa i nawet po pandemii mógłby pozostać pusty na stałe?

Brzmi to świetnie i pewnie byłoby to z zyskiem dla wszystkich pasażerów – ze względu na komfort, mniejsze rozprzestrzenianie się chorób czy chociażby fakt zakończenia wojen o podłokietnik, jakie często toczą pasażerowie środkowych miejsc.

Jednak szansa, że linie lotnicze z własnej woli zrezygnują z oferowania kilkudziesięciu siedzeń, jest znikoma. Mogłyby w tym pomóc jedynie odpowiednie przepisy – obowiązujące w trakcie przywracania świata do normalnego stanu już po pandemii lub… pieniądze. I to właśnie jest wspomniany na początku haczyk. Przypomnijmy bowiem, że opcję wolnego siedzenia obok siebie oferował już np. Etihad.

Każdy pasażer mógł zapewnić sobie nawet 3 puste miejsca obok siebie, ale oczywiście usługa nie była darmowa, a działała na zasadzie aukcji. Na etapie rezerwacji każdy pasażer określał, ile jest gotów zapłacić za taką opcję. Nieco inaczej było w przypadku linii Virgin Atlantic, która jasno określiła stawki. Wolne miejsce obok nas kosztowało do 99 do 199 GBP. Usługa ta jednak kilka lat temu zniknęła z cennika przewoźnika, gdyż nie cieszyła się zbytnią popularnością.

Czy teraz byłoby tak samo? Czujemy, że prędzej czy później, któraś linia postanowi to przetestować. A wtedy na pewno się przekonamy.

źródło: fly4free.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *