Śmierć Brytyjki na wakacjach. Skandaliczne zdjęcia opublikowano na Instagramie

Amelia Bambridge nie wróciła z wakacji w Azji. Ostatni raz była widziana na wyspie Koh Rong 23 października. Martwa została znaleziona ostatniego dnia miesiąca u wybrzeży Kambodży. Nagle, ku rozpaczy najbliższych dziewczyny, kilka dni po jej śmierci jej zdjęcia pojawiły się na Instagramie.

11-letni siostrzeniec Amelii, przeglądając media społecznościowe, zauważył zdjęcie ręki martwej kobiety, która pokryta była piaskiem. Gdy pokazał fotografię rodzinie, ci rozpoznali na niej Amelię.

Z redakcją Sky News skontaktował się brat zmarłej, Harry Bambridge, który poinformował o tym zdarzeniu. Całkiem bowiem prawdopodobne jest, że fotografia ta wyciekła z policyjnego raportu i opublikowana została na Instagramie. Ale wątpliwości jest całkiem sporo. Może to zdjęcie zrobił świadek lub sprawca zdarzenia? Harry nie ukrywa, że gdy 11-nastolatek zobaczył zwłoki Amelii, bardzo się przejął. A brat zaczął rozmyślać o okolicznościach śmierci swojej siostry.

Harry nie pozostawił tak tej sprawy. Udostępnił ponownie post w mediach społecznościowych, krytykując tego typu platformy i zamieszczając wymowny komentarz: „Instagramie, denerwujesz mnie. Jak to się stało, że pozwolono na publikowanie i udostępnianie takich zdjęć”.

Osoba, która jako pierwsza udostępniła zdjęcie ciała Bambridge ma 1,9 mln obserwujących. Administrator Instagrama „podjął działania”, aby usunąć oryginalny post.

Z informacji, które udało się pozyskać redaktorom BBC, wynika, że studentka zmarła w wyniku przypadkowego utonięcia. Takie wnioski można wysnuć z przeprowadzonej sekcji zwłok. Jednak pojawiają się sprzeczne doniesienia o odległości, w jakiej znaleziono jej ciało od kambodżańskiej wyspy Koh Rong. To tam widziano ją na imprezie na plaży ponad tydzień przed śmiercią. Z różnych doniesień wynika, że ciało dziewczyny znaleziono pomiędzy 48 a 98 km.

Wątpliwości jest dużo, ponieważ raport jest wyjątkowo lakoniczny. Pada w nim informacja, że do śmierci Bambridge nie przyczyniły się osoby trzecie i nie można mówić o żadnej zbrodni. Jak donoszą jednak inne media, sześciu mężczyzn zostało zatrzymanych i przesłuchanych w związku ze zniknięciem Bambridge. Żadnemu z nich nie postawiono zarzutów i wszystkich puszczono wolno.

źródło: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *