Polacy uwięzieni na Sri Lance. Sytuacja jest dramatyczna

Wiele osób ucieszyło się z wczorajszej decyzji władz naszego kraju o zamknięciu granic dla cudzoziemców i zawieszeniu wszystkich połączeń lotniczych, uznając za jedyne słuszne rozwiązanie w walce z koronawirusem. Jednak wielu z naszych rodaków jest wciąż poza granicami i boją się o brak możliwości powrotu w najbliższym czasie. Okazuje się, że wielu z nich utknęło w różnych częściach świata.

Bójki i awantury o miejsce na ostatni samolot

Na naszą redakcyjną skrzynkę dotarła właśnie wiadomość od Pana Daniela, który pisze o swojej nieciekawej sytuacji. Wraz z rodziną (w tym z dwójką dzieci) są uwięzieni na Sri Lance.

Pan Daniel relacjonuje:

Na ostatni lot do Polski przed zamknięciem ruchu (LO70 dzisiaj 8:00 rano czasu lokalnego) było około 60 osób więcej niż miejsc. Na lotnisku dochodziło do kłótni, awantur i bójek. Kilka osób, które były na tyle bogate kupiło bilety Qatar i Emirates. Pozostali, w tym my z 2 dzieci zostaliśmy zostawieni sami sobie. Żadnej pomocy, wiarygodnej informacji. Nasz planowy powrót był planowany na 19-tego, w czwartek.

Sytuacja jest poważna. Ci, którzy są za granicą, ale mają zarezerwowany czarter będą mogli wrócić do kraju, jednak tysiące ludzi którzy mieli wracać zwykłymi lotami rejsowymi jest pozostawionych samych sobie. Jak pisze pan Daniel, często bez odpowiednich środków, by przeżyć co najmniej 10 dni zawieszenia lotów.

źródło: tanie-loty.com.pl

Admin Zetolot.pl

Założyciel portalu Zetolot.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *