Najlepsze plaże dla nudystów. Można się na nich poczuć naprawdę swobodnie

Opalanie bez tekstyliów nikogo już nie dziwi. Jedni pozbywając się ubrań chcą być bliżej natury, innym zależy po prostu na równej opaleniźnie. Bez względu na motywację, warto wiedzieć, gdzie nudyści będą mogli bez skrępowania zrzucić ciuchy i korzystać z wodnych i słonecznych kąpieli.

Golców cały tłum

Pierwsze plaże dla naturystów powstały w Polsce niemal 100 lat temu. Dziś jest ich w kraju całkiem sporo. Poza sławnymi Chałupami, nad Bałtykiem można oficjalnie pozbyć się odzieży jeszcze w kilkunastu miejscach, m.in. w Piaskach, Dąbkach, Mielnie, Grzybowie czy na Stogach. Jednak plaże dla nudystów znajdziemy nie tylko w pasie nadmorskim.

Także w głębi kraju coraz liczniej powstają miejsca, gdzie można swobodnie się zrelaksować w stroju Adama i Ewy. W Warszawie są dwa: Błota i Zawadowska. Jeśli jednak wolimy bardziej luksusowe i przede wszystkim intymne klimaty, wybierzmy się do Łodzi. W ubiegłym roku powstała tu największa w centralnej Polsce „strefa nagości”, wyznaczona na terenie aquaparku „Fala”. Czeka tu tysiąc metrów kwadratowych piaszczystej plaży i pełna intymność. Przed wzrokiem podglądaczy, nudystów chroni bowiem otaczający strefę nagości mur.

Panowie tylko z legitymacją
Na świecie są tysiące miejsc, w których pozbawieni strojów plażowicze mogą czuć się swobodnie, a nawet luksusowo. Plage de Tahiti we francuskim St. Tropez, słynie przede wszystkim z niesamowicie drogich klubów na plaży i możliwości spotkania rozebranych do rosołu gwiazd. Z kolei duńska Bellevue Beach w Klampenborg, jest mekką nagich nastolatków. Miejsce, podzielone na strefy topless i naked, słynie z bardzo imprezowego charakteru i naprawdę głośnej muzyki.

Klimat brazylijskiej Praia do Pinho, jest zupełnie inny. Uważana za jedną z najstarszych i z pewnością najpiękniejszych plaż dla nudystów na świecie, ma jasno określony regulamin, którego trzeba przestrzegać. W przeciwieństwie do większości plaż dla nudystów na świecie, tu obowiązuje całkowity zakaz przebywania w ubraniu. Co ważne, samotni mężczyźni mają zakaz wstępu na teren strefy nagości, chyba, że posiadają legitymację członkowską Międzynarodowej Federacji Nudystów.

Zrzucić kostium w Ameryce

W Ameryce Północnej znalezienie miejsca na nagi wypoczynek nie jest żadnym wyzwaniem. Wchodzących na Haulover Beach w Miami gości, witają specjalne znaki informujące, że na plaży można natknąć się na golasów. Dla naturystów wyznaczono tu 600-metrowy odcinek plaży, co czyni to miejsce największą publiczną plażą dla nudystów w USA.

Za jedną z najpiękniejszych uchodzi za to Little Beach na Hawajach. Golasy nie tylko kontemplują tu piękno przyrody i korzystają ze słońca, ale też uprawiają sporty wodne.

Również w chłodnej Kanadzie, nie brakuje miejsc, dla osób, które z rzadko świecącego tu słońca wolą korzystać bez ubrań. Wreck Beach w Vancouver jest najstarszą i największą plażą dla nudystów w kraju. Była nawet nominowana do tytułu jednego z 7 cudów Kanady. Na Plaży Wraków panuje pełna dowolność jeśli chodzi o strój. Miejsce jest mało zatłoczone, więc zarówno tekstylni, jak i golasy łatwo znajdą dla siebie ustronną niszę.

Europa na golasa

W poszukiwaniu rajów dla nudystów nie musimy jechać na drugi koniec świata. Na „starym kontynencie” jest ich bardzo dużo. Na Plakias w Grecji, nie tylko równomiernie się opalimy, ale bez ubrania możemy też swobodnie uprawiać snoorkeling. Z kolei na plaży di Guvano we Włoszech odpoczniemy nie tylko od krępujących ubrań, ale też zgiełku, jaki często panuje w popularnych kurortach. Plaża jest wyjątkowo zaciszna i trzeba się trochę natrudzić, by dotrzeć w to odosobnione miejsce. W nagrodę: cisza, spokój i bliskość natury.

Jeśli na golasa chcemy spędzić czas nie tylko na plaży, powinniśmy pojechać na kemping dla naturystów Valalta w Chorwacji. Na nudystów czeka tam piękna piaszczysta plaża, a także bary, baseny i inne wakacyjne atrakcje, a wszystko w otoczeniu pięknej chorwackiej przyrody.

Prawdziwy raj dla nagusów powstał też we Francji. Cap-d’Agde Naturist Village to chyba najsłynniejsza wioska dla naturystów na świecie. Pięknie położony nad Morzem Śródziemnym kompleks, to jedno z niewielu miejsc, gdzie całe wakacje możemy spędzić w stroju Adama i Ewy – nie tylko podczas plażowania. Choć na ulicach, w sklepach i kawiarniach należących do kompleksu, większość gości wkłada coś na siebie np. plażowy ręcznik, nie ma takiego obowiązku. Widok golasa spacerującego uliczkami lub jeżdżącego na rowerze naprawdę nikogo tu nie dziwi. Prawdziwy raj!

źródło: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *