Lubisz latać? Oto 3 projekty samolotów przyszłości

Futurystyczne samoloty będą jeszcze bardziej komfortowe, bezpieczniejsze i łatwiejsze w obsłudze. Niektóre z nich napędzą ciche i przyjazne środowisku silniki ekologiczne.

Najciekawsze projekty powstają w studiach inżynieryjnych lotniczych gigantów.

Samolot z pokładem widokowym

Po amerykańskich torach poruszają się pociągi z wagonami widokowymi. Najwyższy czas, aby podobne rozwiązanie trafiło do samolotów. Amerykańska firma Windspeed Technologies opracowała właśnie rozwiązanie nazwane SkyDeck. To nic innego jak luksusowam obrotowa platforma widokowa. Choć słowo platforma jest tu nieco na wyrost. Zamontowano w niej zaledwie dwa fotele. Całość  – osłonięta przezroczystą kopułą – nieznacznie wystaje ponad górną część kadłuba samolotu.

Kiedy i gdzie? Raczej nie prędko, bo producent nie wspomina na swojej stronie, aby któryś z przewoźników zamówił jakieś egzemplarze. Jeśli już, to platformy raczej zostaną zamontowane we flotach luksusowych przewoźników, takich jak Singapore Airlines, Etihad czy Qatar Airways. Czyli tam, gdzie ludzie płacą kilkadziesiąt tysięcy dolarów za lot we własnych, prywatnych kabinach.

Samolot na prąd

Dwa lata temu rozmawiałem z prezesem Panasonic Europe. Wówczas Laurent Abadie zapowiadał, że jego firma intensywnie pracuje z jednym z koncernów lotniczych nad dostawą odpowiednich ogniw. Po co? No właśnie po to, aby głośne silniki odrzutowe zastąpić cichymi i ekologicznymi silnikami elektrycznymi.

Po dwóch latach mamy pierwsze wieści. Brytyjska linia EasyJet zapowiedziała, że w 2019 roku rozpocznie testy pierwszego elektrycznego samolotu w swojej flocie. Na początek będzie to mniejsza maszyna, która pomieści zaledwie 9 pasażerów. Nie jest to liczba, która zwalała by z nóg. Średnio maszyny typu Airbus A320 czy Boeing 737 zabierają na pokład około 180 pasażerów. Należy jednak pamiętać, że to pierwszy taki test i maszyna.

CEO EasyJet Johan Lundgren zakłada, że komercyjne loty elektrycznymi samolotami rozpoczną się przed 2027 rokiem. Oczywiście nie będą to samoloty, które dolecą z Warszawy do Nowego Jorku, ale na wewnętrznych trasach europejskich powinny sprawdzić się idealnie.

Samoloty bez okien

Brzmi przerażająco? Może tak, bo kto chciałby lecieć w klaustrofobicznej puszce ze stali bez możliwości wyjrzenia za okno? Pewnie nikt. Ale mamy XXI wiek i okna stają się dziś zbędnym dodatkiem. Brytyjska firma Centre for Process Innovation (CPI) pracuje nad projektem samolotu bez okien. Zamiast tradycyjnych szybek na ścianach bocznych i sufitach znajdą się panele OLED.

Tegoroczne targi CES pokazały, że główny dostawca tego typu matryc jest gotowy do projektu. Rolowany telewizor stał się faktem, a to oznacza, że bez problemu da się panelami wyłożyć wnętrze samolotu.

Co będzie widać? Dokładnie to, co aktualnie znajduje się za „oknami”. System kamer pracujących w wysokiej rozdzielczości będzie na żywo przekazywał obraz do wnętrza. Zamiast wielu małych okienek wirtualne okno zajmie niemal całą długość kadłuba dając możliwość podziwiania widoków każdemu z pasażerów.

źródło – sztos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *