Lądowanie na jednym z najkrótszych pasów na świecie to dopiero wyczyn ! VIDEO !

Lądowanie i start to trudniejsze elementy lotu. Co jednak, jeśli musisz je wykonać na najkrótszym pasie na świecie?

Zazwyczaj lotniska obsługujące loty komercyjne są do siebie podobne. Mają długie pasy startowe, pozwalające na bezpieczne wzbijanie w powietrze i lądowanie. Są jednak i takie, które muszą się dopasować do trudnych warunków terenu. Takim lotniskiem jest m.in. Juancho E. Yrausquin Airport, znajdujące się na karaibskiej wyspie Saba.

Lotnisko znajduje się na krótkim i wąskim odcinku pomiędzy klifami, a mierzy sobie jedynie 400 metrów długości. Lądowanie tam należy do jednych z najbardziej widowiskowych przeżyć lotniczych, jakie tylko można sobie wyobrazić. Choć decyzja o wybudowaniu tak niewielkiego portu może budzić zdziwienie, to było to jedyne możliwe rozwiązanie. Wyspa jest górzysta, a wykorzystany skrawek ziemi był jedynym w miarę płaskim miejscem na Sabie. Obecnie lotnisko jest rekordzistą wpisanym do Księgi Rekordów Guinnessa, jako najkrótsze na świecie lotnisko obsługujące loty komercyjne.

Na lotnisku Juancho E. Yrausquin można lądować z dwóch stron, w zależności od kierunku aktualnie wiejącego wiatru. Obsługiwane loty odbywają się jedynie 4 razy w tygodniu. Zobacz, jak wygląda lądowanie na tak krótkim pasie (zacznij od 1 minuty filmu).

źródło tanie-loty.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *