Koszmar na urlopie. Rodzina z Niemiec zginęła na Majorce

Zderzenie śmigłowca i awionetki nad Majorką. Nie przeżyło siedem osób – w tym czteroosobowa rodzina z Monachium – które nimi podróżowały. Władze Balearów ogłosiły trzydniową żałobę

Do tragedii doszło w niedzielę nad Majorką. Wszyscy uczestnicy wypadku zginęli. Na pokładzie samolotu znajdowało się dwóch Hiszpanów. W śmigłowcu włoski pilot oraz niemieckie małżeństwo z Monachium z dwojgiem dzieci – powiedziała agencji AFP rzeczniczka Guardia Civil. Według doniesień prasowych rodzina chciała sobie zrobić wycieczkę śmigłowcem nad Majorką. Śmierć rodziny potwierdził w poniedziałek rano w Berlinie niemiecki MSZ.

Zgodnie z informacjami hiszpańskiej policji śmigłowiec był zarejestrowany w Niemczech. Przyczyny śmiertelnego wypadku nie są jeszcze znane, podał w oświadczeniu prasowym właściciel śmigłowca. Hiszpańskie władze wszczęły śledztwo.

Nikt nie przeżył

Tragedia wydarzyła się w centrum Majorki, nad gminą Inca. Według hiszpańskich władz obydwie maszyny runęły na niezamieszkały teren – nikt nie przeżył. Części śmigłowca leżały porozrzucane na lokalnej drodze. Samolot spadł na teren prywatnej posiadłości – powiedziała rozgłośni IB3 Sebastià Oriol z wydziału bezpieczeństwa gminy. Jak z kolei podała gazeta „Ultima Hora”, okoliczne budynki nie zostały uszkodzone. W akcji ratunkowej uczestniczyła straż pożarna, obydwie maszyny stanęły bowiem w płomieniach.

„Solidaryzuję się z rodzinami ofiar tego tragicznego wypadku i wyrażam im moje współczucie” – napisał na Twitterze premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Kondolencje bliskim ofiar złożyła także premier Balearów Francina Armengol. Szefowa tamtejszego rządu ogłosiła w regionie trzydniową żałobę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *