Koronawirus z Chin w Polsce? Kolejny podejrzany przypadek w Łodzi. Cudzoziemka w szpitalu

Koronawirus z Chin dotarł do Polski? Na razie to niepotwierdzony przypadek. Na oddział zakaźny wojewódzkiego szpitala im. Biegańskiego w Łodzi we wtorek wieczorem trafiła pacjentka z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Kobieta – jak wynika z nieoficjalnych informacji – mogła mieć kontakt z osobami, które były w Wuhan.

We wtorek wieczorem, do jednego z łódzkich hoteli wezwano pogotowie. Przebywająca w nim kobieta potrzebowała pomocy – informuje tokfm.pl.

– To osoba z obcym obywatelstwem, u której wystąpiły objawy infekcji układu oddechowego. Pacjentka została przebadana na miejscu a następnie przewieziona do szpitala im. Biegańskiego. Podczas badania i transportu wdrożyliśmy specjalne procedury dotyczące chorób zakaźnych – powiedział PAP rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego Adam Stępka.

Z nieoficjalnych informacji lokalnych mediów wynika, że kobieta była w Łodzi już od kilku dni. Jak podaje expressilustrowany.pl to turystka o azjatyckich rysach, pochodząca prawdopodobnie z USA. Według niepotwierdzonych informacji mogła mieć kontakt z osobami wracającymi z chińskiego Wuhanu.

Pasażerowie samolotu, z którymi podróżowała kobieta, są w kontakcie ze służbami medycznymi – informuje expressilustrowany.pl.

Koronawirus 2019-nCoV, który zaatakował po raz pierwszy w Wuhan w środkowych Chinach, rozprzestrzenia się z wyjątkową szybkością. Od wtorku liczba zakażonych wzrosła o 1,5 tysiąca.

Z najnowszych danych, podawanych przez Państwowy Komitet ds. Opieki Zdrowotnej Chińskiej Republiki Ludowej wynika, że zakażone wirusem są 5974 osoby. Stan 1239 zainfekowanych jest oceniany jako poważny. Ponad 9,2 tys. osób ma objawy zakażenia, ale ich diagnoza nie została jeszcze potwierdzona. Prawie 60 tysięcy osób wciąż podlega kwarantannie.

Źródło: tokfm.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *