Koronawirus w Polsce. Czy lotniska są bezpieczne?

W Polsce rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem. Newralgicznym punktem są lotniska, gdzie codziennie pojawiają się tysiące osób, które mogą przenosić chorobę. Czy porty lotnicze na terenie kraju są gotowe na zmierzenie się z epidemią?

Lotnisko Chopina w Warszawie: pojemniki z płynem dezynfekującym

– Służby lotniskowe odbierają tylko karty lokalizacyjne pasażerów, którzy podróżują na kierunkach wskazanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Obecnie są to bezpośrednie loty z Włoch, Chin i Korei Południowej. Ich pasażerom, jeszcze przed wyjściem, na pokładzie samolotu, mierzona też jest temperatura – mówi Onetowi Piotr Rudzki, rzecznik prasowy Lotniska Chopina w Warszawie.

– Zdarza się natomiast, że przewoźnicy, którzy mają na pokładzie swoich samolotów takie karty, rozdają je trochę „na wyrost”, w tym sensie, że otrzymują je również pasażerowie tych połączeń, które nie zostały objęte wytycznymi GIS. Dla takich podróżnych ustawiono na terenie portu specjalne skrzynki, do których powinni wrzucić karty po opuszczeniu samolotu – dodaje.

Na Lotnisku Chopina są cztery takie skrzynki. Znajdują się w dwóch punktach w strefie tranzytowej, koło LOT Transfer Center Schengen i Non-Schengen oraz przy wyjściach z hali odbioru bagażu 1 i 2, tuż przy punkcie kontroli celnej. Mają blisko półtora metra wysokości. Jak zapewnia rzecznik portu, karty są odbierane ze skrzynek codziennie przez służby medyczne lotniska.

Zapytaliśmy, co z pasażerem, który przebywał np. we Włoszech czy Chinach i dotarł najpierw na jakieś lotnisko poza Polską, po czym dopiero stamtąd przyleciał do naszego kraju. – W takim przypadku przewoźnik powinien powiadomić nasze służby, że na pokładzie jego samolotu znajduje się taki podróżny, który przebywał w strefie o dużym zagrożeniu koronawirusem. Wtedy taki lot również jest wskazany do kontroli przez GIS. Nawet jeżeli na pokładzie samolotu jest tylko jeden taki podróżny, karty lokalizacyjne muszą wtedy wypełnić wszyscy pasażerowie tego lotu. Karty odebrane zostaną wówczas od nich tuż po wylądowaniu przez służby lotniskowe – tłumaczy Piotr Rudzki.

Do tej pory w porcie na warszawskim Okęciu nie było można skorzystać z darmowego płynu dezynfekującego. To się jednak zmieni. – Na terenie lotniska stanęło już blisko 100 pojemników. Możliwe, że jeszcze dziś, najpóźniej jutro zostaną wypełnione specjalnym środkiem dezynfekującym i zaczną działać. Wprowadzamy takie rozwiązanie, ponieważ pojawiło się takie zapotrzebowanie – mówi nam rzecznik Lotniska Chopina.

Lotnisko Modlin przygotowuje zmiany

Jak przedstawia się sytuacja na Lotnisku Warszawa-Modlin? – Karty lokalizacyjne muszą wypełniać tylko pasażerowie przylatujący do nas z Włoch. Takie są zalecenia GIS. Te karty są odbierane zaraz po przylocie przez nasze służby. Każdy pasażer z samolotu z Włoch ma też mierzoną temperaturę – zapewnia Marek Rynkiewicz, rzecznik prasowy portu w Modlinie.

Jak podkreśla, od czasu do czasu zdarza się, że te same procedury stosowane są do lotów z innych kierunków. – Dzieje się tak wówczas, gdy z informacji GIS wynika, że na pokładzie danego samolotu mogą znajdować się osoby, które przebywały wcześniej w krajach, w których zagrożenie koronawirusem jest bardzo wysokie – tłumaczy Marek Rynkiewicz.

Na terenie lotniska w Modlinie nie ma skrzynek na karty lokalizacyjne takich jak na Okęciu. Od jakiegoś czasu są już natomiast pojemniki ze środkiem dezynfekującym dla podróżnych.

Wkrótce w Modlinie pojawią się kolejne zmiany. Ryanair ma bowiem zawiesić wszystkie loty z Włoch. Jak mówi nam rzecznik portu w Modlinie, prawdopodobnie jeszcze dziś wieczorem służby lotniskowe zaczną kontrolować pasażerów wszystkich lotów.

Katowice: współpracujemy na bieżąco z GIS

Na pyrzowickim lotnisku Katowice Airport wdrożono wszystkie zalecania Głównego Inspektora Sanitarnego, w tym te dotyczące mierzenia temperatury ciała osób przylatujących do Pyrzowic. Wszyscy podróżni przylatujący do Katowice Airport są zobowiązani do wypełniania na pokładzie samolotu kart lokalizacyjnych, które następnie są odbierane przez służbę medyczną i przekazywane do sanepidu.

Dodatkowo w terminalach pasażerskich dostępne są materiały przekazane przez GIS, w postaci ulotek oraz plakatów z informacjami na temat zagrożenia koronawirusem, m.in. objawów, których występowanie może potencjalnie wskazywać na zakażenie.

– Katowice Airport ściśle wypełnia wszystkie zalecenia europejskich i światowych organizacji zajmujących się ochroną zdrowia, które dotyczą działań prewencyjnych i monitorujących w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Jesteśmy w stałym kontakcie i współpracujemy na bieżąco z Głównym Inspektoratem Sanitarnym, służbami państwowymi, przewoźnikami lotniczymi, agentami handlingowymi oraz pozostałymi lotniskami w Polsce – mówi Piotr Adamczyk, PR Manager Katowice Airport

Dodajmy, że od 13 marca do 3 kwietnia linie lotnicze anulowały tymczasowo wszystkie loty z Pyrzowic na kierunkach włoskich. Lufthansa od 9 do 28 marca nie obsługuje z Katowice Airport trasy do Monachium. Wizz Air zawiesił także od 12 marca, na 14 dni, połączenie z Pyrzowic do Tel Awiwu.

– Od około dwóch tygodni notujemy duży, dobowy spadek liczby podróżnych. Przykładowo w Katowice Airport dziennie, w styczniu i lutym, obsługiwanych było około 9,2 tys. pasażerów, gdy po dziesięciu dniach marca, dobowa średnia spadła do 7,2 tys. i z dnia na dzień jest niższa – dodaje Piotr Adamczyk.

Bydgoszcz: badanie temperatury pasażerów

– Jeżeli chodzi o formularze, które pasażerowie wypełniają na pokładzie statku powietrznego, to są nam one przekazywane bez żadnych przeszkód. Nie miałem sygnałów, by zaszły jakiekolwiek nieprawidłowości. Trafiają one później do służb sanitarnych – mówi Onetowi Daniel Mackiewicz, rzecznik prasowy bydgoskiego lotniska.

– Przygotowujemy się do uruchomienia procedury sprawdzania pasażerom temperatury. Takie mamy zresztą zalecenie Państwowego Inspektora Sanitarnego – dodaje Mackiewicz. – Wszystkim przylatującym pasażerom będziemy badali temperaturę i przyjmowali od nich karty lokalizacyjne. Według wytycznych ma to się rozpocząć jeszcze dziś.

Z ostatnich informacji, które dotarły do władz Portu Lotniczego Bydgoszcz wynika, że wojsko ma udzielić wsparcia polskim lotniskom.

Łódź: pasażerowie wypełniają karty

– Od początku zagrożenia epidemią koronawirusa mamy przygotowane karty lokalizacji po polsku, angielsku i chińsku. Pasażerowie przylatujący z Wielkiej Brytanii i Dublina, bo tylko takie kierunki są teraz na łódzkim lotnisku, mogą zostać poproszeni o wypełnienie kart, a następnie lotnisko przekaże je do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej – informuje Onet rzeczniczka Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta w Łodzi.

Jak wyjaśnia, w kwestii mierzenia temperatury pasażerom, lotnisko czeka na wydanie zarządzenia przez Nadwiślański Oddział Straży Granicznej, Głównego Inspektora Sanitarnego, wojewodę lub Urząd Lotnictwa Cywilnego w zakresie wprowadzenia obowiązkowego pomiaru temperatury pasażerów. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że pomiar ma być wykonywany przez Państwową Straż Pożarną w asyście Straży Granicznej – wyjaśnia Gnacikowska.

Rzeczniczka łódzkiego lotniska zapewnia, że pojemniki z płynem dezynfekcyjnym są rozmieszczone na lotnisku w kilku miejscach. – Głównie tam, gdzie gromadzą się lub przechodzą pasażerowie i odprowadzający – mówi. – Pojemniki stoją na specjalnych stelażach – dodaje.

Kraków: ograniczenia na lotnisku i mniej lotów

Jak informują przedstawiciele Kraków Airport, „wszystkie służby krakowskiego lotniska współpracują na bieżąco z Głównym Inspektorem Sanitarnym, Małopolskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym, służbami państwowymi. Służby lotniska monitorują sytuację i śledzą komunikaty oraz stosują się do zaleceń europejskich i światowych organizacji zajmujących się ochroną zdrowia”.

Władze lotniska informują, że z powodu koronawirusa wprowadzone będą ograniczenia w dostępie do terminalu pasażerskiego. Przedstawiciele lotniska zwracają się także do osób witających i żegnających pasażerów o ograniczenie przyjazdów do terminalu.

Tymczasem niektórzy przewoźnicy ograniczyli częstotliwość lotów z krakowskiego lotniska. Do 3 kwietnia wszystkie loty Wizz Air do Włoch zostały zawieszone. Przewoźnik nie będzie latał też do 23 marca do Izraela.

Ryanair zawiesza wszystkie loty do Włoch w terminie do 8 kwietnia. Osoby przebywające we Włoszech, które chcą wrócić do kraju, mogą za darmo zmienić rezerwację na późniejszy lot.

źródło: onet.pl

Admin Zetolot.pl

Założyciel portalu Zetolot.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *