Kolejna linia z widmem bankructwa przez koronawirusa. To dopiero początek?

Przetrwanie firmy zależy od tego, ile potrwa kryzys wywołany koronawirusem – przyznają przedstawiciele Korean Air, czyli największej linii lotniczej w Korei Południowej. A ponieważ na razie nic nie wskazuje, żeby sytuacja miała się poprawić, pasażerowie i pracownicy patrzą w przyszłość z przerażeniem.

Linia Korean Air istnieje od 1969 roku i jeszcze niedawno obsługiwała 126 miast w 55 krajach. Jednak teraz władze firmy przyznają, że jej przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Koronawirus sprawia bowiem, że przewoźnik zaczyna mieć problemy finansowe.

Tylko do tej pory południowokoreańska firma musiała uziemić aż 100 samolotów ze swojej floty liczącej 145 samolotów. Przesunięto w czasie wszystkie inwestycje i maksymalnie obniżono koszty operacyjne. Pracownicy są też proszeni o wykorzystanie bezpłatnego urlopu, a linia zmniejszyła swoje oferowanie aż o 80 procent.

– Najgorsze jest to, że sytuacja może się pogorszyć w dowolnym momencie i nie możemy nawet przewidzieć, jak długo to potrwa – tłumaczy Woo Kee-hong, w rozmowie z Reutersem. – Jeśli sytuacja będzie się utrzymywać przez dłuższy czas, możemy osiągnąć próg, w którym nie możemy zagwarantować przetrwania firmy – dodał.

Niestety taka sytuacja będzie się powtarzać, a Korean Air nie będzie jedyną linią lotniczą, która będzie musiała mocno walczyć o utrzymanie się na rynku w obliczu kryzysu związanego z koronawirusem. Wielu przewoźników znajdzie się w niepewnej sytuacji. Zwłaszcza tych, którzy już wcześniej nie mieli zbyt silnej pozycji finansowej.

Zaledwie kilka dni temu, w czwartek 5 marca, bankructwo ogłosiła linia Flybe – brytyjska firma, która była największym regionalnym przewoźnikiem w Europie. Tysiące pasażerów i pracowników zostały na ludzie, a wszystkie loty zostały wstrzymane ze skutkiem natychmiastowym. I choć Flybe miało problemy finansowe od dłuższego czasu, to jak przyznali sami właściciele – gwoździem do trumny był koronawirus. Zdecydowanie zmniejszony popyt na podróże lotnicze sprawiły, że linia sięgnęła dna – i nie zdołała się już z niego podnieść.

źródło: fly4free.pl

Admin Zetolot.pl

Założyciel portalu Zetolot.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *