Jak będziemy teraz wchodzić do samolotu? Duże zmiany, ale jedna linia ma genialny pomysł!

Bez kolejek, ścisku i dużo szybciej niż tradycyjną metodą – brazylijska linia Azul uruchomiła innowacyjny system wchodzenia na pokład, oparty na technologii holograficznej. Inne linie powinny brać z niej przykład – o zachowanie dystansu najtrudniej jest właśnie w kolejce do samolotu.

Po długich tygodniach przerwy ruch lotniczy w Europie i nie tylko powoli wraca. I wiemy już, że podróże samolotem bardzo się zmienią – czekamy wciąż na oficjalne wytyczne Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ale na podstawie raportu EASA z grubsza wiemy już, czego się spodziewać. Nie ulega przy tym wątpliwości, że przy kilku elementach podróży o zachowanie dystansu między pasażerami może być trudne, a jednym z wąskich gardeł jest z pewnością proces wchodzenia na pokład. Linie głowią się więc, jak przeprowadzić boarding sprawnie i bezpiecznie, a jedną z ciekawszych propozycji przedstawiła brazylijska linia Azul.

Wprowadziła ona bowiem tzw. “niebieski dywan”, czyli hologramiczne obrazy, które przy pomocy specjalnych projektorów są pokazywane na podłodze. Co będą pokazywać? Dane pasażera – imię, nazwisko i numer miejsca na zielonym lub niebieskim tle. To miejsce i przestrzeń, którą ma zająć dany pasażer – dzięki temu spokojnie da się zachować dystans między podróżnymi. Następnie obrazy z danymi pasażerów zaczną się stopniowo przesuwać w stronę rękawa, a pasażerowie mają się za nimi poruszać tak, aby cały czas znajdowali się w “swojej” przestrzeni. Cały proces wchodzenia na pokład ma też następować w odpowiedniej kolejności – najpierw dwoje pasażerów siedzących od okna, a za nimi pasażerowie zajmujący miejsca od strony alejki.

Pasażerowie mają wchodzić na pokład falami, aby uniknąć kolejek i niepotrzebnego tłoku.  Nowy system boardingu działa już na lotnisku w Kurytybie, ale przewoźnik oczekuje, że do końca roku technologia ta zostanie zaimplementowana na 17 kolejnych lotniskach, m.in. w Belo Horizonte i Rio de Janeiro . W sumie hologramy znajdą się przy 100 gate’ach na brazylijskich lotniskach.

Linia szacuje, że taki sposób wchodzenia na pokład skraca przeciętny czas boardingu o 25 procent w stosunku do standardowych metod.

– Proces boardingu musi przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo pasażerom. A ta technologia pomaga nam to zapewnić – mówi Jason Ward, wiceprezes linii Azul.

Linie i lotniska mają problem. Jak go rozwiążą?

Nie da się ukryć, że wchodzenie pasażerów na pokład z zachowaniem dystansu to poważny problem dla lotnisk i linii lotniczych. Szef lotniska Heathrow stwierdził niedawno, że wchodzenie na pokład w nowym reżimie (czyli z zachowaniem dystansu) sprawiłoby, że do największych maszyn tworzyłyby się nawet kilometrowe kolejki, do czego terminale pasażerskie nie są w żaden sposób przygotowane. Bo o ile jeszcze obecnie – gdy lotów i pasażerów jest relatywnie niewiele – nie jest to aż tak gigantyczny kłopot, to jednak wraz z kolejnym wznawianiem połączeń ta sytuacja się zmieni. Do tego dochodzi presja na liniach lotniczych, które muszą trzymać się rozkładu lotów, a dodatkowe procedury bezpieczeństwa stanowią poważne zagrożenie falą opóźnień.

Jak będzie więc wyglądał boarding w Polsce i jakie zmiany nas czekają? Kilka rzeczy już wiemy. Na przykład – LOT prosi o zabieranie na pokład tylko 1 sztuki bagażu podręcznego, aby ułatwić proces wchodzenia na pokład.

Z kolei w wytycznych EASA czytamy, że rekomendowaną metodą wpuszczania pasażerów jest  wpuszczanie pasażerów rzędami, licząc od najdalszego rzędu od wyjścia, przy którym znajduje się rękaw. Alternatywna metoda to wpuszczanie pasażerów w kolejności: wszyscy siedzący przy oknie, wszyscy na środkowych miejscach i na końcu pasażerowie siedzący przy głównej alejce, ale tu z pewnością powstanie chaos, choćby w przypadku pasażerów podróżujących całymi rodzinami.

No dobrze, ale co w „ulubionej” sytuacji polskich lotnisk i tanich linii lotniczych, gdy zamiast rękawa mamy do dyspozycji zatłoczone autobusy, które podwożą nas pod sam samolot? W takim wypadku EASA jest bezwzględna: lotniska powinny po prostu… zapewnić więcej autobusów, by zachować dystans między pasażerami.

Na ostateczne przyklepanie zmian będziemy musieli jeszcze poczekać.

źródło: fly4free.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *