Dwóch Polaków porwało samolot! Mężczyźni byli w amoku!

Sytuacja miała miejsce dziś rano na pokładzie samolotu linii KLM (nr lotu KL1362 /KLM52F) lecącego z Warszawy do Amsterdamu.

Dwóm mężczyznom udało się na chwile przejąć władzę nad maszyną.

Polacy porwali samolot

Świadkowie wspominają, że mężczyźni zachowywali się już podejrzanie na lotnisku.

Pokazywali palcami na niektórych pasażerów i szeptali sobie coś na ucho zapisując notatki w małym dzienniczku.

Jeden z nich był wyraźnie niemiły i opryskliwy dla pracowników lotniska i innych ludzi. Czułem, że będą z nim kłopoty.

Nic na początku nie zapowiadało takiego obrotu sprawy. Mężczyźni zajęli swoje miejsca pośród reszty pasażerów. Jeden z nich cały czas zamawiał alkohol. Drugi wyraźnie się denerwował. Po 15 minutach od startu podejrzany pasażer wstał i poszedł do toalety obok kokpitu. Po 5 min, jak opowiadała kobieta siedząca obok nich, ruszył także drugi.

Za chwile słychać było krzyki i ogólne zamieszanie. Kiedy ktokolwiek się zorientował, jeden z mężczyzn przystawiał nóż do szyi stewardesy, a drugi wchodził do kokpitu. Reszta załogi akurat była na końcu samolotu. Pijany mężczyzna rozkazał pilotom zmienić kurs lotu i skierować rejs do Oslo, bo tam chciał zobaczyć Fiordy. On również miał nóż. Zdawał się być w totalnym amoku. Był bardzo agresywny. Na szczęście na pokładzie znajdował się funkcjonariusz służb specjalnych, lecący akurat na krótki urlop do rodziny. Udało mu się podejść i porozmawiać z przestraszonym mężczyzną, który groził pracownicy linii. Cała sytuacja trwała około 30 min. Stewardesie nic się nie stało. Policjantowi ruszyli z pomocą inni pasażerowie. Mężczyzn obezwładniono. Na lotnisku w Amsterdamie czekała już na nich policja.

Jak opowiadała stewardesa dziennikarzom NL Times:

To wydarzyło się tak szybko, że mimo przeszkolenia nie zdążylismy zareagować. Bardzo się bałam, ale najgorszy był pasażer, który wdarł się do kokpitu.

Takie sytuacje niestety się zdarzają. Ostatni raz o próbie porwania samolotu pisaliśmy w lutym tego roku. Do niebezpiecznej sytuacji doszło na pokładzie Boeinga 737 linii Biman Bangladesh Airlines. Maszyna leciała z Dhaki przez Chittagong w Bangladeszu do Dubaju. Nagle samolot zawrócił do Chittagong i lądował awaryjnie w związku z próbą porwania. Po awaryjnym lądowaniu samolot otoczyli policjanci i żołnierze. Na pokładzie było 142 pasażerów. Na szczęście wszyscy bezpiecznie opuścili pokład. Niestety mężczyzna został zastrzelony.

Innym razem piloci przez przypadek zaalarmowali o porwaniu samolotu. Według oficjalnych informacji linii lotniczej w kokpicie samolotu wystąpił problem techniczny. Polegał on na tym, że piloci mogli wysyłać informacje do wieży kontrolnej, ale nie mogli otrzymywać wiadomości zwrotnych.

źródło – tanie-loty.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *