Dramat w samolocie Qatar Airways. Nie żyje niemowlę

11-miesięczny chłopczyk był członkiem rodziny podróżującej do miasta Hajdarabad w Indiach. Zmarł dzisiaj rano.

Dolegliwości Arnava Varmy zaczęły się jakiś czas po starcie samolotu Qatar Airways. Chłopczyk leciał pod opieką rodziców. Rejs oznaczony symbolem SR-500 rozpoczął się w stolicy Kataru Ad‑Dausze (ang. Doha).

Dziecko miało coraz większe problemy z oddychaniem. Niewiele zdziałała doraźna pomoc. Stan niemowlaka szybko się pogarszał. Załoga powiadomiła obsługę naziemną, że konieczna będzie karetka i interwencja medyków.

Natychmiast po wylądowaniu Arnav trafił w ręce lekarzy. Prosto z lotniska w Hajdarabadzie przewieziono go do centrum medycznego Apollo – podaje „The Sun”. Niestety, medycy mogli już tylko stwierdzić zgon chłopczyka.

To bardzo smutna wiadomość. Nasze myśli są z pogrążoną w żałobie rodziną – powiedział rzecznik linii lotniczych.

Władze lotniska w Hajdarabadzie czekają na raporty w sprawie śmierci dziecka. Mają je złożyć przewoźnik i centrum medyczne.

źródło wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *