Do USA bez wiz? Wciąż czeka nas sporo ograniczeń

Lecąc do Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie już niedługo po raz pierwszy w historii nie będziemy potrzebowali wizy turystycznej. Czy to oznacza koniec utrudnień przy wylocie za Atlantyk? Niestety nie. Sporo różnych ograniczeń pozostanie.

  • Obywatele krajów objętych programem ruchu bezwizowego nie muszą umawiać się na spotkanie z konsulem. Wystarczy rejestracja w elektronicznym systemie ESTA
  • Odpadnie również opłata 160 dolarów za przystąpienie do procedury wizowej. Kwota spadnie do zaledwie 14 dolarów
  • Objęcie kraju programem ruchu bezwizowego nie jest jednorazowe i nieodwołalne. Wciąż obowiązuje reguła nieprzekraczania trzech proc. odmów. Łamanie prawa przez obywateli może skutkować wyrzuceniem kraju z listy państw objętych programem

Gotowość do sfinalizowania procedury dopuszczenia Polaków do ruchu bezwizowego potwierdził w czasie swojej ostatniej wizyty w Polsce wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence. Co więcej, prezydent Donald Trump zapewnił, iż zajmie to do 90 dni. Wcześniej ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher wielokrotnie zapewniała, że jej kraj jest gotowy wpisać Polskę na listę krajów ruchu bezwizowego. Jednocześnie bardzo mocno podkreśla, że wiele zależy od nas samych. Musimy bowiem zejść poniżej trzech proc. odrzuconych wniosków o wizy.

– Choć fiskalny rok rozliczeniowy w USA jeszcze się nie zakończył i nie ma ostatecznych danych mówiących o tym, jaki procent odmów wizowych został osiągnięty, dziś wydaje się, że sprawa jest już przesądzona. Mimo że w dalszej kolejności aktywność w tym zakresie leży głównie po stronie Kongresu, to właściwie już możemy szykować walizki – mówi Onetowi dr Bartnik z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *