Awaryjne lądowanie samolotu. Pasażer tak śmierdział, że musieli się zatrzymać !

Odór jednego z podróżnych przyprawiał pasażerów o mdłości i wymioty. Piloci podjęli niezwłoczną decyzję o awaryjnym lądowaniu w Faro w Portugalii. Tam kazano mężczyźnie opuścić pokład.

Do zdarzenia doszło na pokładzie samolotu Boeing 737, lecącego z Holandii na Wyspy Kanaryjskie. Podróżni zaczęli skarżyć się na nieprzyjemną woń jednego z podróżnych. Chwilę później okazało się, że zapach był nie do zniesienia.

– Smród był nie do zniesienia – powiedział Piet Van Haut, jeden z pasażerów w rozmowie z Irish Mirror – Mężczyzna siedział w ostatnim rzędzie i śmierdział tak, jakby nie mył się od tygodni. Kilka osób pochorowało się od tego zapachu. Zaczęli wymiotować i prawie mdleć – dodał.

Obsługa samolotu początkowo nie wiedziała jak się zachować w zaistniałej sytuacji. Poproszono pasażera, aby schował się do toalety, ale nawet i ta „kwarantanna” nie zmniejszyła zasięgu paskudnego odoru. Ostatecznie piloci podjęli decyzję o awaryjnym lądowaniu w Faro w Portugalii, gdzie wyproszono mężczyznę z samolotu i zaprowadzono do czekającego na płycie lotniska autobusu.

źródło – turystyka.wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *