Amsterdam chce zabronić turystom wstępu do coffee shopów. Trwają konsultacje

Stolica Holandii od dłuższego czasu walczy z nadmiarem turystów. Kolejnym krokiem, który ma zmniejszyć liczbę odwiedzających, będzie najprawdopodobniej ograniczenie dostępu do słynnych kawiarni, w których można legalnie kupować także marihuanę. Wszystko dlatego, że nawet co dziesiąty turysta przyznał, że nie pojechałby do Amsterdamu, gdyby takie prawo zostało wprowadzone.

W ubiegłym roku Amsterdam odwiedziło blisko 19 mln turystów, a według prognoz w tym roku ta liczba może wzrosnąć o kolejne dwa miliony. Nic więc dziwnego, że miasto od dłuższego czasu zastanawia się jak ograniczyć liczbę gości, a właściwie… jak podnieść ich „jakość”. Stolica Holandii ma bowiem dość swojej opinii – nie chce być miejscem wieczorów kawalerskich, pijackich imprez i równie wyskokowych atrakcji. Miejskie władze wolą skupiać się na tych, którzy przyjeżdżają do droższych hoteli, są nastawieni na poznawanie sztuki i kultury, a co za tym idzie – po prostu wydają więcej i nie ma z nimi zbyt wielu problemów.

Między innymi dlatego obecna burmistrz Femke Halsema, zleciła przeprowadzenie specjalnej ankiety, w której przepytano turystów o ich stosunek do tzw. coffee shopów, czyli kawiarni, w których legalnie można palić marihuanę. Według szacunków w mieście znajduje się blisko 200 takich lokali, a dla wielu turystów okazały się być one jedną z najważniejszych atrakcji Amsterdamu.

Pośród ankietowanych aż 57 proc. stwierdziło, że coffee shopy odegrały „ważną rolę w ich decyzji o odwiedzeniu Amsterdamu”. Jeśli jednak dostęp do nich byłby ograniczony, to aż 34 proc. przyznało, że nie jest pewne czy zdecydowaliby się na przyjazd do holenderskiej stolicy. 11 proc. z kolei stwierdziło, że w takiej sytuacji zdecydowanie by tu nie przyjechali.

W efekcie miejskie władze rozważają ograniczenie dostępu do coffee shopów, dzięki czemu mogłaby też zmniejszyć się liczba „niepożądanych” turystów.

To już kolejny krok w walce z nadmierną turystyką. Wcześniej Amsterdam zdecydował o zakazie organizowania wycieczek do dzielnicy czerwonych latanii. Wzrósł też podatek turystyczny, wdrożono nowe reguły dla wynajmu krótkoterminowego, a służby zaczęły solidnie egzekwować prawo – także wobec turystów.

Na razie ograniczenie dostępu do coffee shopów jest jedynie kolejnym pomysłem, a obecna burmistrz sprawdza opinię mieszkańców i pozostałych włodarzy miasta. W liście wystosowanym do miejskiej rady poprosiła o zaproponowanie rozwiązań, które zmniejszyłyby znaczenie tego typu lokali dla branży turystycznej.

źródło: fly4free.pl

Admin Zetolot.pl

Założyciel portalu Zetolot.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *